Rozważania różne współczesnej kobiety- daleko od mody, kuchni i jakiejkolwiek diety. Plotki o facetach, sporcie, autach i gadżetach.
Kategorie: Wszystkie | dla pełnoletnich | motoryzacja | sport | zdrowie
RSS
sobota, 20 stycznia 2018

               Jakby to powiedzieć ? Żyję, ale co to za życie? Można w sumie i tak.

              Niby niewiele zmian, ale emocjonalnie i mentalnie jestem na dnie. Moja B. (nadal jesteśmy razem) już dawno na mnie niemal nakrzyczała, że powinnam coś napisać, przynajmniej się pożegnać, czy chociaż wstawić słowo o zawieszeniu pisania. Nie wiem czemu, ale nie mogłam, nie mogłam się zebrać.

       Jednak wobec powtarzających się nielicznie sygnałów  chociażby o "danie znaku życia" , postanowiłam się odezwać.

       W moim życiu niewiele się zmieniło. Nie przybyło, nie ubyło. Syn się jeszcze nie zamierza ożenić, chociaż rzadziej zagląda do domu . Jak twierdzi nie ma czasu bo egzaminy, kolokwia i praca. A może tak jak ja szybko się odzwyczaił? Siostra...jeszcze próbuje walczyć, ale....jest to koszmar, który i mnie zjada. Został tylko cień człowieka w totalnych męczarniach i raczej bez widoku. Jak powiedziała jej lekarka teraz już tylko cud, ale jeśli tenże nie nadejdzie w kilku najbliższych tygodniach.... I w sumie nie wiadomo co lepsze...? Dlatego naprawdę nie mam sił, nie mam energii , nie chce mi się.Bezsilność zabija.

       Jak napisałam z B. nadal jesteśmy razem i to mnie jedynie trzyma w jako takim pionie.

       Mamusia popada w demencję, może trochę się pieści, może z tych wszystkich problemów jest to rodzaj szantażu- wymuszenia opieki, zainteresowania. Nie wiem. Ale ona też jest bardziej absorbująca niż wcześniej.

       W międzyczasie ja też trafiłam do szpitala na zabieg operacyjny, ale na szczęście na chwilę tylko tam byłam. Co prawda powinnam poddać się drugiej części tego zabiegu, ale chyba nie mam sił nawet na to. Zagrożenia nie ma, więc poczekam.

      Czytam(dużo), robię robótki, zajmuję się domem- głownie żeby nie myśleć. I takie to moje życie.

       Nie obiecuję, że będę pisała. Nie mogę również obiecać, że nadrobię zaległości na blogach znajomych. Więc przepraszam, ale nie dam rady.

13:55, 45gogula
Link Komentarze (11) »