Rozważania różne współczesnej kobiety- daleko od mody, kuchni i jakiejkolwiek diety. Plotki o facetach, sporcie, autach i gadżetach.
Kategorie: Wszystkie | dla pełnoletnich | motoryzacja | sport | zdrowie
RSS

dla pełnoletnich

piątek, 02 stycznia 2015

    ...  Nie dało się zasnąć. Pożądanie i bliskość jego zaspokojenia odegnały sen w najdalszy kąt duszy. Kaśka czuła narastające napięcie i czuła jak narasta ono w B. Znały się już blisko rok i mogły powiedzieć dosłownie, że się  znają naprawdę. Wiedzą o sobie niemal wszystko i znają swoje reakcje na bodźce, w tym szczególnie bodźce erotyczne.

     Kaśka przesunęła się w dół ciała B. składając pocałunki na szyi, czując pulsującą krew płynącą w jej tętnicach. Objęła dłońmi piersi B. i delikatnie zaczęła je masować. Czując jędrniejące brodawki wzięła je do ust i zaczęła lekko ssać, drażniąc je jednocześnie czubkiem języka. Powoli odsunęła twarz od piersi B., aby pieszczotom poddać drogę biegnącą od rowka między sutkami do pępka. Delikatnie przesuwała językiem po tej drodze dochodząc do zagłębienia na środku brzucha. Chwilę podrażniła językiem to delikatne miejsce.

     Lekko wilgotne ciało B., roztaczające zapach płynu do kąpieli, było bardzo apetyczne. Kaśka wyprostowała się i klęcząc na łóżku miała przed sobą nagie rozgrzane ciało B.  Bez pośpiechu zaczęła przesuwać dłońmi po udach B. Najpierw po stronie zewnętrznej a potem od wewnątrz. Wtedy, niby przypadkiem, gdy dłonie docierały do pachwin, muskała kciukami jej wargi. Widząc wijącą się w pościeli B., Kaśka uznała, że nadszedł już czas na prawdziwy seks, na prawdziwą miłość fizyczną.

     Kilka minut masowała najbardziej intymną część poruszając językiem ruchem czy to posuwistym, czy to okrężnym. Momentami podejmowała również inne metody pieszczot doprowadzając B. do prawdziwego, szalonego orgazmu. Minetka była niemal wystarczająca na tym etapie, ale Kaśka postanowiła jeszcze nie zaprzestawać. Sama czuła, jak jej organizm rozrywa się na małe kawałeczki pod wpływem orgazmu.

      Wobec takiego rozwoju sytuacji Kaśka przystąpiła do aktu penetracji. Nadal pobudzała drażniąco łechtaczkę, po raz kolejny doprowadzając B. do orgazmu zakończonego uwolnieniem ciepłych, lepkich soków z ciała B., które nieodmiennie były oznaką całkowitego spełnienia.

      Po chwili odpoczynku Kaśka z roli dawcy szczęścia przeistoczyła się w biorcę, poddając się w całości pieszczotom B., które były bardzo delikatne i niesamowicie przyjemne. Niemal całe ciało Kaśki zostało obsypane pocałunkami, a gdy B. zaczęła pieścić miejsce rozkoszy, Kaśka  oszalała. Takich orgazmów nie przeżywała w swoim dotychczasowym życiu. Tak, to był ciąg doznań, z których każde kolejne było lepsze od poprzedniego. Kosmos, wieczna ekstaza, spełnienie.

      Po tych wielu aktach miłości bez sił opadły na łóżko i ciężko, a raczej głęboko oddychając, odpoczywały.

- Jutro spróbujemy czegoś nowego- zaproponowała Kaśka.

- A to co jest ci nie odpowiada? - zaczepnie, ale żartobliwie zapytała B.

- No chyba było widać, słychać i czuć, że bardzo mi odpowiada. Ale to nie znaczy, że drobne uzupełnienie, odmiana, inwencja nam zaszkodzi.Zresztą nie musimy chyba ograniczać się do klasyki? Miłość między kobietami nie musi ograniczać się do minetki czy jak niektórzy mówią "palcówki", jest wiele sposobów.

- Oczywiście. Z tobą moje kochanie zgadzam się na wszystko - z uśmiechem aprobaty odpowiedziała B.

      Ponownie przylgnęły do siebie ciałami i w takich objęciach zasnęły szczęśliwe, spełnione, bezpieczne. Zapominając o kolacji a w zasadzie nie czując potrzeby jej zjedzenia przespały aż do rana. ....