Rozważania różne współczesnej kobiety- daleko od mody, kuchni i jakiejkolwiek diety. Plotki o facetach, sporcie, autach i gadżetach.
Blog > Komentarze do wpisu

Zadowolenie

                   Nie wiem, czy już pisałam, ale sąsiadka postanowiła wyciąć wszystkie tuje rosnące wzdłuż parkanu. No i ten zabieg ma swoje plusy i minusy.

       Plusem jest to, że z tych drzewek nie śmieci się mamusi na ogródku. A minus to fakt, że mój balkon został odsłonięty przed światem, a przynajmniej przed sąsiadami. Niby jest tam tylko szkoła językowa i rzadko kiedy (od mojej strony) coś się dzieje, ale ja miałam dyskomfort wychodząc na papierosa.

       Z tego też powodu postanowiłam zamontować do barierki kratki - świetna sprawa bo to takie regulowane kratownice- i obsadzić je jakimś bluszczem. Kratki są, bluszcz rośnie ale zdecydowanie zbyt wolno. Poza tym zrobiło się szaro- buro-bylejako i tak całkiem smutno za oknem. Więc podjęłam kolejne postanowienie. Przynajmniej na kracie vis-a vis drzwi trzeba było coś dorzucić. I dalej- skoro robię kwiatki z rajstop, sprawdziłam, że aura niewiele na nie działa, to taki stroik skomponowałam....

         I wiecie co? Moja mamusia powiedziała, że całkiem jej się to podoba. Ale na tym nie koniec. Następnego dnia powtórzyła, że to co zrobiłam jest naprawdę bardzo ładne!!! Uwierzycie? No chyba, że ktoś jej powiedział, iż poskarżyłam się na nią w poprzednim wpisie?! :-)))

       Ze spraw pilnych powiem, że nie tylko mamusię "udało mi się zadowolić". Udało się również spotkać z B., która wreszcie do mnie przyjechała. Odwlekało się to z różnych przyczyn , bo wiadomo: siostra w szpitalu, potem moja niedyspozycja, potem zajęcia B., których nie można było przełożyć, potem znowu coś , ale.... Wreszcie udało się nam spędzić ze sobą 24 godziny + , gdzie "+" to kilka dodatkowych chwil. Nie będę opisywać co i jak, bo już to robiłam nie jeden raz, ale nadal wszystko między nami jest świetnie- przynajmniej ja tak to widzę.

       No może tylko jeden mały epizod opiszę . Zaprosiłam B. do siebie i obiecałam jej przygotować moje popisowe danie w postaci karkówki w pieczarkach. Owszem zrobiłam, chociaż nie oryginalnie, bo nie mogłam kupić u mnie w okolicy przyprawy do tego mięsa i użyłam innej. Efekt według słów B. powalający, a według moich obserwacji - zniewalający jej podniebienie. To naprawdę było widać. I serce rośnie (nie tylko z powodu jedzenia, o nie) :-)

piątek, 08 września 2017, 45gogula

Polecane wpisy

  • Trzydziesta pierwsza jest trzydziestą.

    Dla odmiany, żeby się nie nudziło z tym czytaniem moich "przemyśleń" zacznę od tego, co zwykle kończyło wpis. Jednocześnie będzie to wyjaśnieniem tytułu dzisiej

  • Słabość

    Nie pisałam, bo ...sama nie wiem dlaczego. Chyba ogólnie osłabłam. Słabizna mnie dopadła tak fizyczna, jak i psychiczna. Fizyczna z uwagi na przypadłości wieku

  • Smutaśno

    Ot taki smutasek mi teraz wyszedł ( i jeszcze straciłam zdolność robienia prosto zdjęć). Widocznie, nie powinno się robić takich dekoracji, kwiatów czy innych

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/09/08 19:04:59
kobieta-ideał :))
-
2017/09/08 20:47:46
Mamusia pochorowała się, czy co ? Bardzo fajny pomysł z tymi kwiatkami.
-
2017/09/10 11:46:36
trochę się boję kuro.d , ale zapytam :"kobieta-ideał" to o mnie, mojej mamusi czy B. bo we wpisie pojawiłyśmy się wszystkie ? :-)
nie-okrzesana- no chyba coś jej ( mamusi znaczy) faktycznie się porobiło, że tak zachwycona - wyglądało to nawet autentycznie, a pomysł też mi się spodobał, fajnie zerknąć w okno i zobaczyć coś kolorowego na tle szarego otoczenia
-
2017/09/10 18:39:32
Mamusia zadowolona, toz to cud prawdziwy :))
-
2017/09/10 20:48:25
Kobieta, która ozdobi, zadowoli i nakarmi ;-))
-
2017/09/10 20:51:30
Toż to super pomysł na ten balkon. A wiesz, mamusi się podoba, bo może zasłania przed ciekawskich wzrokiem, ze "masz w środku nie posprzątane"? ;-) Żartuję! Ale wiesz, o co chodzi ;-)
Nie, wierzmy, że to naprawdę i od serca :-)
-
2017/09/11 16:27:46
eliatrieste - potwierdza to regułę, że cuda się zdarzają:-);
kura.d- a no to dziękuję, miałam nadzieję, że to o mnie , ale połechtało moje ego;
kolewoczy- staram się wierzyć i powiem więcej, że dziś ponowiła to swoje pozytywne zdanie
-
2017/09/11 19:51:27
Serce rośnie też jak się czyta, że tak się u Ciebie układa. :) Oby tak dalej. :)
-
2017/09/11 21:31:44
no właśnie Bożeno, niech się trzyma skoro dobrze jest
-
2017/09/12 11:04:36
Deszcz czy mróz takim kwiatkom nie straszny.
Jeszcze motylka bym dodała.
-
2017/09/12 11:26:55
No i pięknie :) w sensie, że kwiatki i mamusia oraz Ty i B :)
-
Gość: wuer59@gazeta.pl, *.dynamic.gprs.plus.pl
2018/01/07 20:30:19
Gosiax! co się stało, że zamilkłaś? Dlaczego nie piszesz???
-
2018/01/19 10:24:13
Daj chociaż znak, że wszystko z Tobą ok - dobrze?
A tak w ogóle, to wszystkiego najlepszego z okazji dzisiejszych imienin!