Rozważania różne współczesnej kobiety- daleko od mody, kuchni i jakiejkolwiek diety. Plotki o facetach, sporcie, autach i gadżetach.
Blog > Komentarze do wpisu

Powolutku, pomalutku

   Jeszcze nie jestem w pełni gotowa do pisania, jak poprzednio, więc tylko zaznaczam, że próbuję przywołać wiosnę kręcąc i lepiąc motyle. Na ten przykład taki.

motyl quilling

        Ubiegłoroczne "mikołaje" ściągnęły nam zimę, więc teraz staram się jak mogę, żeby nadeszło ciepło, a przede wszystkim słońce :-) Ale większość czasu poświęcam na "przygotowanie" do świąt- jest co robić, bo to co tworzę to i czaso- i pracochłonne. 

   

   Łączę ze sobą papierową wiklinę i nową pasję quillingową.

   I tyle.... cdn.

  

poniedziałek, 20 marca 2017, 45gogula

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/03/20 22:12:29
Nieobecność usprawidliwiona. I to jak!
-
2017/03/20 23:48:48
Się dzieje tam u Ciebie...
-
2017/03/21 07:01:57
Prawdziwa artystka z Ciebie. Chyba już to pisałam. Motyl prześliczny.
-
2017/03/21 08:24:25
Wszystko piekne, ze napatrzyc sie nie mozna, podoba mi sie zwlaszcza polaczenie zielonego z zoltym, bardzo wiosenne i modne ostatnio kolory :)
-
2017/03/21 11:07:19
Motylem jestem zachwycona!
Ja popełniam różne, najróżniejsze prace ręczne, ale za quilling się nie chwytam - nie mam cierpliwości do kręcenia paseczków. Podobnie jak nigdy nie zabrałam się do frywolitek - zbyt precyzyjna praca.
Mam zamiar za to wyplatać papierową wiklinę, z tym, że raczej rzeczy użytkowe, nie ozdoby. Wiem, ile to roboty - tym bardziej podziwiam Ciebie!
-
2017/03/22 11:21:46
Dokładnie, nieobecność usprawiedliwiona :D
Kunszt wielki, Bożena w podziwie.
-
2017/03/25 16:47:22
dziękuję Wam wszystkim za uznanie , sama siebie z każdym dniem zaskakuję również