Rozważania różne współczesnej kobiety- daleko od mody, kuchni i jakiejkolwiek diety. Plotki o facetach, sporcie, autach i gadżetach.
Blog > Komentarze do wpisu

Lektury skandynawskie - cz.II

               Tak, jak przypuszczałam, znajdzie się kilka osób, które może nie tyle pasjonują się literaturą skandynawską, co znają tę twórczość.

       Na dziś postanowiłam kontynuować tę tematykę. W wypowiedziach zawartych w komentarzach doczytałam, że wiele osób w większym lub mniejszym stopniu kojarzy lub zna trylogię "Millenium". Powiem, że osobiście po w/wym. lekturę sięgnęłam , po przeczytaniu artykułu, w którym autor pisał, iż zapanowała moda na Stiega Larssona nie tylko w wersji "czytelniczej", ale i "podróżniczej". Okazało się, że powieści są na tyle sugestywne i inspirujące, że biura podróży organizowały specjalne wycieczki "śladami Blomkvista i Salander".

      Na wycieczce nie byłam, ale literatura mnie wciągnęła.

      "Czarna seria" . Pod tym wspólnym tytułem prowadzona jest seria wydawnicza obejmująca kryminały , czy też lepiej sagi kryminalne kilku autorów, a m.in. Camilli Lackberg, którą przeczytałam, którą zebrałam i zawsze z niecierpliwością czekam na kolejne tomy. Oprócz w/wym. i trylogii "Milennium" , "Czarna seria" obejmuje też twórczość bardziej kojarzonych w Polsce :Lisy Marklund i Hakana Nessera, oraz H.Hjorth&H.Rosenfeldt ( tych ostatnich nie znam).

      Twórczość C.Lackberg - uznawanej za szwedzką mistrzynię kryminału- to zupełnie inna półka w porównaniu do S.Larssona. To powieści lekkie, łatwe i przyjemne w czytaniu. Mimo pewnej oczywistości i przewidywalności zdarzeń czyta się je super i wcale nie występuje efekt znudzenia - przynajmniej u mnie. Wszystkie powieści tworzą sagę kryminalną i jak każda saga ma wspólne postacie Erikę Falck i Patrika Hedstroma . Pisarka z zacięciem detektywistycznym i super policjant. Jak potoczą się ich losy z góry wiadomo. Potem uczestniczymy w ich życiu, w życiu ich znajomych i kolegów, rodzin rozwiązując mniej lub bardziej skomplikowane zagadki kryminalne, a raczej wyjaśniając kolejne zabójstwa .

       Czyta się to dobrze, od deski do deski, najlepiej na jednym oddechu, bez przerywania ( oczywiście to moje wrażenia). Tak, jak wcześniej już pisałam, nie wypowiadam się na temat warsztatu pisarskiego, czy rys psychologiczny postaci X czy Y jest fascynujący czy nie, czy opisy zwłok są realistyczne czy nie, czy metody śledcze są prawdziwe a opisy okolicy wielobarwne. To nie moja bajka, od tego są fachowcy. Dla mnie ...ma się to czytać, a to się czyta!

       "Księżniczka z lodu", "Kaznodzieja", "Kamieniarz" itd. co raz to nowe wyzwania stawiane przed policjantami z niewielkiego posterunku gdzieś w Szwecji, okraszone nowymi problemami życiowymi, miłosnymi, społecznymi w tle.

PS.( z lekkim przymrużeniem oka)

       Nie wiem jakim cudem, ale puszczono wraz z kolejnymi powieściami wątek, który opisuje jedną z policjantek legalnie żyjącą w związku homoseksualnym, wychowującą wspólnie z partnerką dzieci ( każda z nich urodziła swoje, dzięki in vitro) . Co więcej, nikt się nie dziwi, nie komentuje i nie robi kobiecie żadnych "tyłów", nie rzuca kłód pod nogi . Kobieta pracuje, jest traktowana normalnie , a jej rodzina szaleje za tymi kobietami i ...wnukami.

Polecam relaks z tymi kryminałami.

wtorek, 25 sierpnia 2015, 45gogula

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2015/08/26 10:53:19
Jutro w kioskach z "Polityką" kontynuacja "Millenium" "Co nas nie zabije". Prawie 40 zł, ale cóż... :)"
-
2015/08/26 19:19:09
Dziękuję za informację, ale nie będę już kupowała książek papierowych,bo nie mam już miejsca w mieszkaniu :-))