Rozważania różne współczesnej kobiety- daleko od mody, kuchni i jakiejkolwiek diety. Plotki o facetach, sporcie, autach i gadżetach.
Blog > Komentarze do wpisu

Listopadowo

         Postanowiłam,że dam odpocząć Kaśce. To tylko krótki przerywnik, bo koncepcja i zarys dalszych przygód już jest. Jednak te dwa dni listopada jakoś tak nie pozwalają mi wewnętrznie przejść obok. Jestem konwencjonalną konserwatystką chyba i pisanie mojej "powieści" akurat teraz mi nie pasuje.

        1-2 listopada ...czas wyciszenia, nostalgii,pamięci o zmarłych, wspomnień, modlitwy o ich dusze i zbawienie, rozmyślania o życiu i śmierci. Niby wszystko jasne, ale...

Pamiętam czasy, kiedy przy grobach stawaliśmy, każdy zmówił paciorek i prosił o wieczny odpoczynek dla naszych bliskich zmarłych. Potem razem z rodziną wspominaliśmy i te dobre i te złe zdarzenia z czasów, kiedy nieżyjący byli jeszcze z nami. Chociaż nie zawsze pogoda dopisywała, to nikt nie narzekał i naprawdę poświęcił solidną chwilę dla tych, którzy odeszli. Groby były co do zasady zadbane i stosownie "ubrane".

I tak jak zmieniło się nasze życie codzienne, tak zmieniły się w mojej ocenie obchody Święta Zmarłych i Zaduszek.

Nie ma czasu... nie ma czasu, żeby przystanąć i pomyśleć. Tak jak na codziennie ludzie robią wszystko w rytmie...pójść postawić stroik, wiązankę kwiaty, znicze - często na zasadzie zastaw się a postaw się, niech nas podziwiają. Rzadko kto zmówi pacierz czy nawet się przeżegna, a jeśli już, to też robi to bez zastanowienia , zwyczajnie klepiąc formułkę, bo czas goni. Nie ma miejsca na wspomnienia, bo przecież skoro dojechało się pod ten cmentarz to trzeba z niego wrócić. Trzeba odstać swoje w korkach nie rzadko zamiast wyciszenia klnąc na innych użytkowników drogi.

Aaaaa ...a jeszcze po drodze warto byłoby kupić : jakieś ciasto, obwarzanki, popcorn, watę cukrową, żelki, może hot-doga bo nie wiadomo ile powrót zajmie i jeszcze balonik dla dziecka. Niby to takie nasze, niby takie współczesne, ale jakoś tak przykro.

Kiedyś tam popełniłam wpis o "polskiej biedzie" i tak sobie myślę, że jak tak dalej pójdzie, to przez tę "biedę" ( której istnienia absolutnie nie neguję) zginiemy pod zwałami zużytych wiązanek, zniczy, sztucznych kwiatów itd, których z roku na rok na grobach co raz więcej.

Może jednak wieki temu było lepiej, kiedy te nasze listopadowe święta obchodzone były w maju? Nikt by się nie bał że świeże kwiaty za szybko się zniszczą i trzeba wziąć sztuczne to dłużej poleżą? Może dłużej byłoby widno i nie musiałby człowiek gonić z tą nostalgią na czas? Może...?

niedziela, 02 listopada 2014, 45gogula

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2014/11/02 06:56:56
Mnie natomiast trudno jest zaakceptować nie tylko komercjonizm ale pogańskie elementy i pochodzenie tego święta.
-
2014/11/02 15:18:56
Dzień Wszystkich Świętych kiedyś obchodzono 13 maja i właściwie to drugi dzień listopada powinien być tym dniem refleksyjnym dniem wspominania zmarłych ale ... no właśnie, komercja zawładnęła wszystkim i tym bardzo refleksyjnym Świętem tez.
I masz rację że teraz ludzie... , nie pisze młode pokolenie bo i tych troszkę starszych to się tyczy nie potrafią , nie chcą utrzymać tradycji Święta nostalgicznego , na silę chcą z niego zrobić święto wesołe ,Halloween . Te wycinane dynie , przebieranki cuda niewidy napędzane przez komercje przez ludzi żądnych zysku .Ukierunkowywanie młodych, naiwnych dla których nic sie nie liczy... Eh nie jestem dewotką, ale wolałam te lata gdzie widać było łunę z palących się zniczy , gdzie królowała na grobie chryzantema a ludzie mieli czas na chwile zadumy nad grobami bliskich. A "pańska skorka" tez była sprzedawana .
-
2014/11/03 00:40:22
dla mnie 1 listopada już dawno stracił swój urok. Teraz liczy się to kto postawi lepsze/droższe/bardziej eleganckie/itp znicze, kto kupi lepsze kwiaty, a kto rzuci tylko sztuczne, kto ma lepszy nagrobek i kto dał za niego więcej. Taka trochę popisówka przed resztą, takie "zastaw się a postaw się" w wykonaniu cmentarnym.
-
2014/11/03 09:01:08
Czyli myślimy podobnie. A teraz co zrobić żeby to odkręcić? Chyba się nie da, społeczeństwo się już tak zakręciło, że również na tym odcinku cmentarnym.