Rozważania różne współczesnej kobiety- daleko od mody, kuchni i jakiejkolwiek diety. Plotki o facetach, sporcie, autach i gadżetach.
Blog > Komentarze do wpisu

Kaśka - odkryte dokumenty

        ... Tego się nie spodziewała, bo też nigdy nikt nie nazwał rzeczy po imieniu. Tak więc ogromne było jej zaskoczenie, kiedy przeczytała, że na zakończenie szkoły podstawowej stwierdzono, że .... "z uwagi na nieprawidłową osobowość nie powinna przebywać w towarzystwie innych dziewcząt w okolicznościach, które mogłyby powodować zachowania zbyt emocjonalne, powodować zbytnie zbliżenie".

          I niby nie powiedziano wszystkiego wprost, niby przekaz był ukryty w nieokreślonych sformułowaniach, ale ona od razu wiedziała o co chodzi.

         Bez najmniejszej wątpliwości, piszącemu tę opinię, chodziło o ewentualne pojawienie się u niej skłonności homoseksualnych.

         Tak, między szkołą podstawową a dniem kiedy przeczytała to zdanie zdarzyło się kilka epizodów, przez co w ten jeden jedyny sposób mogła ten zapis zrozumieć. Dodatkowo sama sobie się dziwiła, że nigdy wcześniej, przez tyle lat nie odkryła tego zapisu, chociaż przecież nie raz trzymała je w rękach. Dlaczego wcześniej ich nie przeczytała?...

        Pierwszą reakcją, która nią owładnęła, była złość.

        Mimo , że wyraźnie wiedziała o co chodzi piszącemu, była zła, że w zasadzie bez wyraźnych podstaw przyczepiono jej "łatkę",  o której niewątpliwie dowiedzieli się nauczyciele liceum a może i ktoś więcej. Może krąg osób był jeszcze większy, niż jej się wydawało a poza jego granicami była tylko ona. Zastanowiła się, czy tylko ona nie wiedziała o tych podejrzeniach? Czy może rodzice zostali poinformowani. A jeżeli tak, to dlaczego nie próbowali jakoś zareagować?

       Szybko jednak odrzuciła tę myśl. Nawet jeśli wiedzieli to pewnie wstydzili się o tym mówić , a tym bardziej szukać jakiegoś rozwiązania, może pomocy. Przecież nawet o sprawach kobiecych nie rozmawiał z nią nikt z rodziców przerzucając "te sprawy" na jej starsze rodzeństwo. Nie pomogli również w żaden sposób, gdy zaczęła mieć problemy ze zdrowiem , z wyglądem , z hirsutyzmem. Ale jeśli nawet "lekko zacofani" rodzice nie podjęli żadnej interwencji, to dlaczego takich działań pomocowych nie podjęto w żadnej ze szkół.

        To jednak były tylko krótkotrwałe rozważania. Wiedziała doskonale, że ostatecznie wszystko miało sens. Musiała chwilę poświęcić na zastanowienie się skąd już wtedy ktoś wskazał na prawdopodobieństwo zaburzeń osobowości. To nie było jednak proste zadanie. Po pierwszym szoku, jakiego doznała, w pamięci zaczęły przesuwać się wszystkie zapamiętane wydarzenia począwszy od dzieciństwa, aż do chwili odkrycia dokumentów.

       Zdarzenia, które pamiętała sama i te które znane jej były ze słyszenia....

piątek, 03 października 2014, 45gogula

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: