Rozważania różne współczesnej kobiety- daleko od mody, kuchni i jakiejkolwiek diety. Plotki o facetach, sporcie, autach i gadżetach.
Blog > Komentarze do wpisu

Płeć sugerowana???

         Nie tak dawno przez nasz kraj, nasze media wszelakiego rodzaju przetoczyła się dyskusja na temat Gender.

        Nie wnikając w jakość merytoryczną tych wypowiedzi, należy stwierdzić , że dobrze się stało , iż temat zniknął z anten TV . Nie licząc incydentalnych prób odgrzewania tematu, wszystko ucichło.

   Ale mnie nurtuje temat płci sugerowanej , przejawiającej się nie tyle w niedostosowaniu sfery psychicznej do fizycznej, bo w tym zakresie wszystko jest akceptowalne , a jedynie w tym , że osoba ma więcej zachowań płci przeciwnej niż ...powiedzmy przyjęta norma społeczna. Owszem , zdaję sobie sprawę , że to wszystko jest współcześnie pojęciem względnym ale....

   Przywołam zatem konkretny przykład.

   Była sobie pewna rodzina. Rodzina z dziećmi , a konkretnie posiadająca dwie córki.Marzeniem rodziców było posiadanie syna. Kiedy kobieta po raz kolejny zaszła w ciążę małżonkowie byli pewni, że tym razem będzie to syn. Nie było innej opcji. Tylko syn wchodził w grę , nawet pojawiały się niby żarty ,że jak będzie kolejna córka to ją oddadzą. Wybierali imię - oczywiście dla chłopca. I nastąpiło wielkie rozczarowanie....córka. Nie została odrzucona, ale czy dostała miłość?....nie koniecznie. Nie była wychowywana jak chłopiec-syn, w zasadzie wychowywała się sama , ale często słyszała, że miała być chłopcem. Z jednej strony dodawano jej ubiorem atrybutów "dziewczyńskości" , z drugiej wykorzystywano do pomocy w pracach "męskich". Z upływem lat sama starała się być kobietą i w tej roli się realizować z dobrym skutkiem. Czuła się kobietą chociaż nie zawsze tak była postrzegana przez otoczenie. Co więcej, bardzo denerwowało ją to, kiedy ktoś obcy sugerował , że może wcale nie jest kobietą. Owszem , sama również dostrzegała swoje męskie zachowania, upodobania , tendencje , ale...zdecydowanie była kobietą.

    Wspomniana na wstępie dyskusja publiczna dotycząca GENDER, stale pojawiające się informacje o społeczności LGBT skłoniły mnie do zastanowienia się i zadania pytania , czy możliwa jest - jak ja to określam- płeć sugerowana???

   

poniedziałek, 22 września 2014, 45gogula
Tagi: gender płeć

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: GOSC, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/09/23 11:22:54
Nie tylko ty masz takie dylematy...
-
2014/11/05 14:56:22
Ja mam w sobie dużo cech charakteru, przemyśleń i zachowań typowych raczej dla mężczyzny. Które mama zawsze chciała na siłę zamienić na typowo kobiece. Co jej się nie udało. Co nie znaczy, że zachowuję się jak facet. Mam pociąg do niektórych rozrywek i prac, które przypisuje się mężczyznom, ale równo po połowie z innymi, typowo babskimi. Lubię spodnie i rzadko zakładam spódnice i sukienki, ale ubieram się kobieco, podkreślając "atuty", robię prostą fryzurę i makijaż. Najbardziej "męska" jestem w sposobie myślenia, co widać np. na zakupach, które robię rekordowo szybko, w kontaktach damsko-męskich (nie umiem trzepotać rzęsami i flirtować) i w wielu innych sytuacjach.
Myślę, że to kwestia płci mózgu. Jedna osoba ma więcej z kobiecego myślenia, inna z męskiego, a jeszcze inna pół na pół.
Natomiast nie wierzę w płeć sugerowaną. Że niby co? - Rodzice widzą w dziewczynce chłopca i tak ją traktują, więc dziewczynka zachowuje się jak chłopiec lub czuje się chłopcem? Nie, tak łatwe to nie jest. Owszem, w małe dziecko rodzice mogą naprawdę wiele wmówić i ukształtować nieprawdopodobne poglądy lub zachowania, ale w kontaktach z rówieśnikami ten młody człowiek złapie równowagę. Trzeba po prostu akceptować całokształt siebie, nawet jeśli jest pełen sprzeczności - zresztą, takie osoby są bardzo interesujące :)